Wszystko o Redzie...
Nawigacja
Strona Główna
O stronie...
Rzeka Reda
Ludzie
Informator 2012-2014
Artykuły
Forum
Linki
Galeria
Kontakt
Download
Szukaj
Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 527
Nieaktywowany Użytkownik: 1790
Najnowszy Użytkownik: Marekhaw
VII Towarzyskie Zawody Muchowe im. Edmunda Antropika
Niedziela nad Wdą
- VII Towarzyskie Zawody Muchowe im. Edmunda Antropika

Aura tego dnia nie była dla nas zbyt łaskawa rano było zimno, pochmurno i wiał przenikliwy północno-wschodni wiatr. Tak jak w latach poprzednich spotkaliśmy się przy grobie Mundzia na cmentarzu w Łągu; zapaliliśmy świeczki i znicze. Pomilczeliśmy i powspominaliśmy, i były to wspomnienia pogodne, tak jak pogodnym i życzliwym człowiekiem był Mundzio.

Godzinę później rozjechaliśmy się na różne odcinki rzeki. Dla muszkarzy początkujących, Wda nie jest łowiskiem łatwym; na łąkach, przez które w wielu fragmentach się przewija, jej koryto jest silnie zarośnięte roślinnością zanurzoną, co sprawia, że trudno jest zlokalizować stanowiska lipieni.
Tym trudniej, gdy woda milczy, gdy nie widać żadnych śladów powierzchniowego żerowania ryb. Wdę, tak jak każdą inną rzekę, trzeba dobrze poznać, by łowienie zwieńczyć sukcesem. Koledzy, którzy łowią na niej od lat, radzą sobie bardzo dobrze, niezależnie od warunków pogodowych I tak też było tego dnia rutyniarze skutecznie połowili, zapinając po kilkanaście lipieni.
Do południa dominowała dolna nimfa, natomiast w południe, gdy wiatr nieco przycichł, częć łowiących przestawiła się na muchy suche, głównie różne wersje chruścików z CDC. W niektórych miejscach lipienie zaczęły się ujawniać, zbierając delikatnie drobny susz, lecz nie gardziły także podaną imitacją chrusta.

Właśnie tak zostały złowione największe kardynały 49 i 46 cm. Na nimfę został złowiony nie wiele mniejszy lipień 43 cm. Można przyjąć, że w tym dniu obie metody były równie skuteczne, jednak ze wskazaniem na suchą, na którą złowiono ryby większe. Około godziny piętnastej uczestnicy spotkania zaczęli zjeżdżać na łąkę przy domu w Zimnych Zdrojach, w którym mieszkał Edmund Antropik, gdzie czekało na nich ognisko i grill.

Wychłodzonym organizmom dobrze zrobiły gorące napoje oraz kiełbaski i kaszanka zapiekana z kiszoną kapustą. Był również deser a jakże - Pani Iwona Łunkiewicz częstowała upieczonym przez siebie jabłecznikiem i sernikiem.



Po posiłku podsumowaliśmy rozegrane zawody. Wygrał je Andrzej Wawryka zdobywając 11 300 pkt, drugie miejsce przypadło Dariuszowi Kowalewskiemu 8 820 pkt. Natomiast nagrodę za największego lipienia odebrał Bogdan Kaczmarczyk. Spotkanie nad Wdą możemy uznać za w pełni udane nikt nie złamał wędki, nikt nie zaliczył kąpieli, a humory dopisywały mimo nie najlepszej pogody.

Szczególne podziękowania należą się sponsorom naszej towarzyskiej rywalizacji: Sklepowi Wędkarskiemu Red w Wejherowie oraz Centrum Wędkarstwa w Gdańsku
Prywatne nagrody ufundowali: Marek Maciński, Tomasz Leroch i Robert Tracz
Ponadto pragniemy podziękować Tomaszowi Kossakowskiemu od niedawna także muszkarzowi - właścicielowi agroturystyki i Łowiska Karasiowo, który nas silnie wsparł logistycznie i organizacyjnie.

Do zobaczenia nad Wdą za rok!
Robert Tracz
 
witek dnia 18 październik 2016 12:41 · 0 Komentarzy · 894 Czytań · Drukuj
 
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Sklep Internetowy
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie